Do 54 wzrosła w sobotę liczba ofiar śmiertelnych zatonięcia łodzi z migrantami na jeziorze Wan we wschodniej Turcji. Do wypadku doszło 27 czerwca; po trzech tygodniach poszukiwań wyłowiono dziewięć kolejnych ciał – poinformowały władze.

Według tureckiego MSW łódź przewoziła od 55 do 60 migrantów. W związku z tym wypadkiem zatrzymano pięciu przemytników.

Położone blisko granicy turecko-irańskiej jezioro Wan leży na szlaku, którym migranci z Iranu, Afganistanu i innych krajów przemieszczają się przez Turcję w drodze do Europy Zachodniej – pisze agencja Reutera. W podobnym wypadku w grudniu 2019 roku na jeziorze tym zginęło siedmiu ludzi, a 64 udało się uratować.

Turcja jest głównym punktem tranzytowym dla migrantów próbujących dotrzeć do Europy, z których wielu ucieka przed przemocą i prześladowaniami w swoich krajach. Większość z migrantów korzysta z szlaków przemytniczych, a ich podróż często kończy śmiercią.

Reuters przypomina, że w latach 2015-2016 z Turcji przybyło do Europy ponad milion migrantów. Ich napływ został zatrzymany po podpisaniu porozumienia między Turcją a Unią Europejską, które przewidywało zablokowanie przez władze tureckie kierujących się na zachód ludzi w zamian za unijne środki finansowe.

Pod koniec lutego władze Turcji ogłosiły, że nie będą dalej zatrzymywać na swoim terytorium uchodźców z Syrii zmierzających do Europy. Wiązało się to z sytuacją w tym kraju, w którym wojska rządowe prowadziły ofensywę przeciwko ostatniemu bastionowi rebeliantów, co groziło kolejną falą uciekinierów – relacjonuje Reuters.

W Turcji przebywa obecnie najwięcej uchodźców na świecie, samych Syryjczyków jest tam ok. 3,6 mln.

Źródło: PAP