Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku mocno rosą w reakcji na duży spadek jej amerykańskich zapasów, o ponad 6 mln baryłek, co sygnalizuje zacieśnianie się sytuacji na rynkach paliw – informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na listopad na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 71,33 USD, wyżej o 1,19 proc.

Ropa Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje zaś 75,18 USD za baryłkę, wyżej o 1,10 proc.

Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoim cotygodniowym branżowym raporcie, że zapasy ropy w USA w ub. tygodniu spadły o 6,11 mln baryłek.

To już 7. z kolei tydzień ze spadkiem zapasów ropy, podczas gdy są one już na najniższym poziomie od 2018 r.

Zapasy benzyny w USA zmniejszyły się w ub. tygodniu o 432 tys. baryłek, a paliw destylowanych – spadły o 2,72 mln baryłek – podano w raporcie API.

W środę oficjalne wyliczenia dotyczące zapasów ropy i jej produktów w USA przedstawi po 16.30 Departament Energii (DoE).

“Raport API w dużej mierze odpowiada za ostatnie wzrosty cen ropy” – mówi Jeffrey Halley, starszy strateg Oanda Asia Pacific Pte.

Inwestorzy w środę będą skupiać uwagę na konkluzjach posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej, która o 20.00 poda komunikat w sprawie polityki monetarnej.

Analitycy prognozują, że bank centralny USA zasygnalizuje, że coraz bliżej jest ograniczanie jego programu stymulacyjnego dla gospodarki USA, który został wprowadzony w celu zwalczania negatywnych ekonomicznych skutków pandemii.

Dyrektor generalny koncernu naftowego ConocoPhillips – Ryan Lance – ocenia, że popyt na ropę na świecie powróci do poziomu sprzed pandemii Covid-19 na początku 2022 r. Lance wskazuje, że duże firmy będą przechodzić transformację energetyczną.

Na zakończenie poprzedniej sesji WTI na NYMEX była wyceniana po 70,56 USD za baryłkę w kontraktach na X. Wygasły one we wtorek.

Źródło: PAP

.pl/category/offshore-energetyka/