Ropa naftowa na giełdzie paliw w USA drożeje przed publikacją oficjalnych danych o jej amerykańskich zapasach i decyzją Rezerwy Federalnej w sprawie polityki pieniężnej – informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 65,21 USD, wyżej o 0,63 proc.

Ropa Brent w dostawach na maj na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 68,74 USD za baryłkę, wyżej o 0,51 proc.

W środę zostanie opublikowany oficjalny raport o zapasach ropy w USA w ub. tygodniu – przedstawi go po 16.30 Departament Energii (DoE).

Tymczasem z przedstawionych już danych niezależnego Amerykańskiego Instytutu Paliw (API) wynika, że zapasy ropy w USA spadły w minionym tygodniu o 1,05 mln baryłek, podczas gdy zapasy benzyny zmniejszyły się o 926 tys. baryłek.

Spadły też zapasy ropy w Cushing, centrum składowania surowca – wskazał API.

Inwestorzy w środę będą z uwagą śledzić komunikaty z Fed w sprawie polityki monetarnej i kondycji amerykańskiej gospodarki oraz doniesienia na temat zaplanowanego na czwartek spotkania urzędników z USA i Chin na Alasce.

Będą to pierwsze rozmowy twarzą w twarz wysokiej rangi przedstawicieli administracji prezydenta USA Joe Bidena z wysłannikami rządu Chin na temat napiętych relacji pomiędzy obu krajami.

W ciągu poprzednich 3 sesji ropa WTI na Nymex zniżkowała łącznie o 1,9 proc., ale od początku tego roku surowiec w USA zyskał prawie 34 proc. w reakcji na cięcia produkcji ropy przez kraje OPEC+, co ogranicza podaż, i poprawę prognoz dotyczących popytu w miarę wprowadzania szczepionek na Covid-19.

Mocna konsumpcja ropy odżyła już w niektórych regionach, w tym w Stanach Zjednoczonych i Chinach, chociaż niektóre części Europy mają jeszcze z tym trudności – wskazują analitycy.

Źródło: PAP