Fot. Pixabay

Na jeziorze Bajkał w azjatyckiej części Rosji oficjalnie wszedł w sobotę do eksploatacji “teleskop neutrinowy” BAIKAL GVD. Pierwsze dane z tego systemu zostaną uzyskane jeszcze w tym roku. W projekcie BAIKAL GVD uczestniczą również naukowcy z Polski.

BAIKAL GVD (Gigaton Volume Detector), zatopiony na głębokości pomiędzy jednym a dwoma kilometrami poniżej poziomu wody Bajkału, to zestaw ponad 10 tys. fotopowielaczy. Będzie on obserwował w objętości ponad 1 kilometra sześciennego wody oddziaływania cząstek promieniowania kosmicznego o skrajnie wysokich energiach oraz towarzyszące im neutrina.

Wspólnie z podobnymi “teleskopami neutrinowymi”, np. międzynarodowym IceCube na Antarktydzie, bada się, skąd z Kosmosu cząstki te przychodzą i jaka jest fizyka gwiazd i galaktyk Kosmosu. Takie badania pomagają naukowcom lepiej zrozumieć mechanizmy rozwoju Wszechświata.

W projekt BAIKAL GVD zaangażowani są naukowcy z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie. Ze strony rosyjskiej pracował nad projektem Instytut Badań Jądrowych Rosyjskiej Akademii Nauk, Zjednoczony Instytut Badań Jądrowych w Dubnej (którego członkiem jest Polska) i Uniwersytet Państwowy w Irkucku. Udział w przedsięwzięciu biorą także naukowcy z Czech, Niemiec i Słowacji.

Budowa teleskopu rozpoczęła się w 2015 roku, a jej koszty wyniosły około 2,5 mld rubli (34,1 mln USD).

Źródło: PAP