Ropa na amerykańskiej giełdzie paliw drożeje i w kończącym się tygodniu może zaliczyć zwyżkę notowań o ok. 8 proc.. Na świecie widać ożywienie popytu na paliwa, bo wiele krajów wychodzi z lockdownu, ale też wiele państw nadal walczy z zapanowaniem nad epidemią koronawirusa – informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 39,18 USD, po zwyżce o 0,88 proc.

Ropa Brent w dostawach na VIII na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 41,85 USD za baryłkę, wyżej o 0,84 proc.

Międzynarodowe firmy, które handlują m.in. paliwami – Vitol SA i Trafigura Group – oceniają, że globalne zapotrzebowanie na ropę naftową szybko rośnie i że wynosi już 90 proc. tego “sprzed koronawirusa”, bo gospodarki znoszą blokady wprowadzone na czas walki z epidemią tego patogenu.

Jednak potencjalne odrodzenie epidemii koronawirusa w niektórych regionach świata stawia pod znakiem zapytania przyszły popyt m.in. na paliwa.

W Chinach w czwartek liczba chorych w stolicy kraju wzrosła do 158. Wywołuje to obawy o drugą falę epidemii. Tymczasem przedstawiciel chińskich służb sanitarnych ocenił, że nowe ognisko Covid-19 w Pekinie jest już pod kontrolą. Władze zakazały wcześniej opuszczania miasta osobom z obszarów ryzyka.

Zła sytuacja zdrowotna dotyczy też wielu stanów w USA. W Teksasie notowane są rekordowe wzrosty nowych przypadków Covid-19.

“W tym tygodniu stało się jednak jasne, że druga fala zakażeń koronawirusem niekoniecznie skłoni rządy do przywrócenia drakońskich blokad w gospodarkach” – mówi Vandana Hari z Vanda Insights.

“Do tego rynek jest dość spokojny, jeśli chodzi o zacieśnianie produkcji ropy przez kraje OPEC+” – dodaje.

Na początku kraje OPEC i inni producenci ropy, w tym Rosja, czyli grupa OPEC+, zdecydowały o przedłużeniu o miesiąc ograniczenia w wydobyciu tego surowca. Do końca lipca podaż ropy ma pozostać ograniczona o 9,6 mln baryłek dziennie.

Już w kwietniu producenci ropy z 23 krajów OPEC+ zobowiązali się do ograniczenia dziennej podaży ropy od 1 maja o 9,7 mln baryłek. Podjęte wówczas ustalenia obowiązują do końca czerwca.

Cena ropy WTI na NYMEX wzrosła podczas poprzedniej sesji o 2,3 proc., a Brent zyskała 2,0 proc.

W tym tygodniu WTI zdrożała na razie o ok. 8 proc. To będzie już 7. tydzień ze zwyżką notowań w ciągu ostatnich 8 tygodni.

Od początku czerwca ropa w USA zdrożała o ok. 11 proc., po wzroście ceny w maju o 88 proc..

Źródło: PAP