Finalizacja rezerwacji mocy regazyfikacyjnych dla Terminalu FSRU w Zatoce Gdańskiej

18 sierpnia 2023 roku, umowę dotyczącą usług regazyfikacji na Terminalu FSRU w Zatoce Gdańskiej zawarły spółki GAZ-SYSTEM oraz ORLEN. Terminal ten stanie się kluczowym składnikiem infrastruktury do importu gazu w Polsce i w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Terminal FSRU w Gdańsku to innowacyjna inwestycja mająca na celu regazyfikację aż 6,1 mld m3 skroplonego gazu rocznie. Dzięki procedurze Open Season, ORLEN zarezerwował całą dostępną moc regazyfikacyjną oferowaną przez GAZ-SYSTEM. To wydarzenie jest istotnym krokiem w budowie niezależności energetycznej Polski od zewnętrznych dostawców, zwłaszcza w kontekście zmieniającej się geopolityki oraz rosnącego zapotrzebowania na gazowe źródła energii.
Niewątpliwie ważne słowa wsparcia padły z ust Anny Łukaszewskiej-Trzeciakowskiej, Sekretarza Stanu i Pełnomocnika Rządu. Pani Anna podkreśliła nie tylko strategiczne znaczenie inwestycji realizowanej przez GAZ-SYSTEM, ale również zaakcentowała ewolucję rynku gazu w Unii Europejskiej, z uwzględnieniem geopolitycznych turbulencji w regionie.
Komentując rozwój projektu i potencjał dywersyfikacji gazowej w Polsce, Marcin Chludziński, Prezes Zarządu GAZ-SYSTEM, podkreślił znaczenie współpracy transgranicznej oraz rozbudowy Terminalu LNG w Świnoujściu.
GAZ-SYSTEM już teraz patrzy w przyszłość, rozważając możliwość zwiększenia mocy regazyfikacyjnej Terminalu FSRU. Andrzej Kensbok, Wiceprezes Zarządu GAZ-SYSTEM, mówi o potencjale uruchomienia drugiej jednostki FSRU, reagując na rosnące zapotrzebowanie regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/gaz-system-inicjuje-procedure-open-season-dla-terminalu-fsru-2/
Daniel Obajtek, Prezes Zarządu ORLEN, podkreślił rolę skroplonego gazu ziemnego w długoterminowej strategii koncernu, w kontekście umocnienia bezpieczeństwa paliwowo-energetycznego kraju i regionu.
Kluczowe momenty nadchodzącego projektu:
- Zaawansowany etap prac projektowych dla Terminalu FSRU w Gdańsku.
- Zakończenie procesu pozyskiwania decyzji dla gazociągów lądowych.
- Planowane rozpoczęcie budowy gazociągów w 2024 r.
Terminal FSRU w Zatoce Gdańskiej to nie tylko ważny krok dla Polski, ale i dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Projekt otrzymał status „Projektu o znaczeniu wspólnotowym” oraz wsparcie finansowe od Komisji Europejskiej.
Ostateczny kształt tej inwestycji pokazuje, jak ważne są strategiczne decyzje w zakresie energetyki dla przyszłości i bezpieczeństwa Polski.
Źródło: GAZ-SYSTEM/MD

Maersk ostrożnie wraca na Morze Czerwone

Duński armator Maersk wykonał kolejny, ostrożny krok w stronę przywracania żeglugi przez Morze Czerwone. Kontenerowiec Maersk Denver, pływający pod banderą Stanów Zjednoczonych, w nocy z 11 na 12 stycznia wszedł na wody Morza Czerwonego kierując się tym samym w stronę Kanału Sueskiego.
W artykule
To dopiero druga jednostka Maerska od ponad dwóch lat, która zdecydowała się na tę trasę. Wcześniej, pod koniec grudnia, szlak ten pokonał Maersk Sebarok.
Przejście przez Morze Czerwone pod szczególnym nadzorem bezpieczeństwa
Kontenerowiec realizuje rejs 552W na klasycznej linii MECL, łączącej Indie i Bliski Wschód ze wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych. Po bezpiecznym przejściu cieśniny Bab al-Mandab między Półwyspem Arabskim a Afryką Maersk Denver znalazł się na Morzu Czerwonym w nocy z 11 na 12 stycznia, zmierzając w kierunku Kanału Sueskiego od strony południowej.
Armator podkreśla, że decyzja o rejsie została obwarowana dodatkowymi procedurami bezpieczeństwa.
Bezpieczeństwo załóg, statków i ładunków pozostaje naszym absolutnym priorytetem. Wdrożyliśmy szczególne środki ostrożności, a klienci z ładunkami na tej jednostce są na bieżąco informowani.
komunikat Maerska
Powrót warunkowy i cień kryzysu na kluczowym szlaku handlowym
Jednocześnie firma studzi oczekiwania dotyczące szybkiego i masowego powrotu na ten szlak. Maersk zastrzega, że będzie stopniowo przywracał żeglugę na Morzu Czerwonym i Kanale Sueskim do siatki połączeń Wschód–Zachód wyłącznie pod warunkiem utrzymania się stabilnego poziomu bezpieczeństwa. Na razie nie zapowiedziano zwiększenia liczby rejsów, a armator publikuje aktualne komunikaty w dedykowanym serwisie poświęconym sytuacji w tym regionie.
Kryzys na jednym z kluczowych szlaków żeglugowych świata wybuchł w 2023 roku, gdy jemeńscy bojownicy Huti rozpoczęli ataki na statki handlowe, deklarując je jako odpowiedź na wojnę Izraela z Hamasem w Strefie Gazy. W efekcie najwięksi armatorzy przekierowali flotę na trasę wokół Afryki. Od tego czasu doszło do ponad 100 ataków na jednostki cywilne, w których zginęło ośmiu marynarzy.
Konsekwencje dla globalnego handlu były znaczące: czas transportu między Azją a Europą i Ameryką wydłużył się, a ruch przez Morze Czerwone spadł o około 60 proc. Przed kryzysem Kanał Sueski obsługiwał blisko 12 proc. światowej wymiany handlowej, będąc najszybszym morskim połączeniem między Zachodem a Wschodem.
Ostrożny optymizm i pierwsze sygnały powrotu dużych armatorów
Sytuacja zaczęła się stabilizować po wejściu w życie zawieszenia broni w Strefie Gazy w październiku 2025 roku. Od tamtej pory nie odnotowano nowych ataków na Morzu Czerwonym. Administracja Kanału Sueskiego intensywnie zabiega o odbudowę ruchu, a jej szef, admirał Ossama Rabiee, ocenia, że powrót do normalnego obłożenia może nastąpić w drugiej połowie tego roku.
Bardziej zdecydowane ruchy wykonała francuska grupa CMA CGM. Pod koniec grudnia przez Kanał Sueski przeszły dwa kontenerowce tego armatora, w tym 400-metrowy CMA CGM Jacques Saade który jest największą jednostką, jaka przepłynęła tę trasę od dwóch lat. Armator zapowiedział, że od stycznia jego statki mają regularnie wznawiać żeglugę przez Kanał Sueski.










