Prezydent Andrzej Duda w poniedziałek na szczycie Inicjatywy Trójmorza

Prezydent Andrzej Duda w poniedziałek rozpocznie wizytę na Łotwie, gdzie weźmie udział w szczycie Inicjatywy Trójmorza. We wtorek natomiast odwiedzi Polski Kontyngent Wojskowy, który w tym kraju wchodzi w skład Batalionowej Grupy Bojowej NATO.
Jak wynika z programu wizyty zamieszczonego na stronie Prezydenta RP dwudniowa wizyta na Łotwie rozpocznie się od powitania polskiego przywódcy w poniedziałek w Rydze przez jego łotewskiego odpowiednika – Egilsa Levitsa – o godz. 12.35 lokalnego czasu (czas w Polsce + 1 godzina). Następnie zaplanowana jest wypowiedź polskiego prezydenta dla mediów, a po niej – wspólne zdjęcie prezydentów Polski i Łotwy.
O godz. 13 odbędzie się sesja z udziałem prezydentów w ramach 7. Szczytu Inicjatywy Trójmorza, dwie godziny później – o godz. 15 – Andrzej Duda weźmie udział w konferencji prasowej prezydentów.
Szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot informował niedawno, że podczas szczytu Trójmorza w Rydze podejmowany będzie temat relacji między Inicjatywą Trójmorza a Ukrainą.
Skoncentrujemy się także na tym, jak platforma Trójmorza może pomóc Ukrainie w przeciwstawieniu się rosyjskiej agresji i odbudowie jej infrastruktury.
Egils Levits, prezydent Łotwy
W poniedziałek o godz. 16 lokalnego czasu w Rydze prezydent Duda spotka się z prezydentem Austrii Alexandrem Van der Bellenem. Następnie – o godz. 16.40 – będzie rozmawiał z prezydentem Niemiec Frankiem Walterem Steinmeierem.
Na godz. 17.25 zaplanowane jest powitanie polskiego prezydenta przez premiera Łotwy Kriszjanisa Karinsza, a następnie – o godz. 17.30 – udział prezydenta RP w dyskusji w ramach Forum Biznesowego podczas 7. Szczytu Inicjatywy Trójmorza (Hanzas perons). Planowane jest wystąpienie prezydenta Dudy.
O godz. 20 prezydent Duda wraz z innymi głowami państw wysłucha koncertu organowego w Katedrze w Rydze, z kolei o godz. 20.20 przywódcy przybędą do Zamku w Rydze, gdzie zostaną powitani przez prezydenta Łotwy. Na godz. 20.30 planowany jest udział polskiego prezydenta w obiedzie wydawanym przez łotewskiego przywódcę na Zamku w Rydze.
Inicjatywa Trójmorza zrzesza 12 państw: Austrię, Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię, Litwę, Łotwę, Polskę, Rumunię, Słowację, Słowenię i Węgry. Ideą tego przedsięwzięcia jest pobudzanie rozwoju gospodarczego państw Europy Środkowo-Wschodniej oraz stworzenie stabilnego i spójnego partnerstwa państw z obszaru pomiędzy Morzem Bałtyckim, Adriatykiem i Morzem Czarnym.
W 2019 r. zainicjowany został natomiast przez Bank Gospodarstwa Krajowego i rumuński EximBank Fundusz Trójmorza. Stanowi on ekonomiczny instrument Inicjatywy.
Z kolei we wtorek o godz. 11 prezydent odwiedzi Polski Kontyngent Wojskowy w Adazi na Łotwie, który wchodzi w skład Batalionowej Grupy Bojowej NATO; wówczas również planowane jest wystąpienie Andrzeja Dudy.
Źródło: PAP

Amsterdam chce pożegnać duże statki wycieczkowe

Władze Amsterdamu coraz wyraźniej zmierzają do wyeliminowania zawinięć statków wycieczkowych. W ratuszu rośnie przekonanie, że zamiast kolejnych ograniczeń tańszym rozwiązaniem będzie całkowity zakaz obsługi takich jednostek do 2035 roku.
W artykule
Propozycję przedstawiono 21 stycznia. Zakłada ona stopniowe wygaszanie zawinięć dużych statków wycieczkowych, przy jednoczesnym utrzymaniu ograniczonej liczby zawinięć jednostek rzecznych. Sprawa wraca na agendę miasta od lat, lecz tym razem w debacie coraz wyraźniej wybrzmiewają argumenty finansowe i polityczne, które mogą przesądzić o dalszym kierunku działań Amsterdamu.
Presja ekologiczna i problem nadmiernej turystyki
Zastrzeżenia wobec skali zawinięć dużych statków wycieczkowych do Amsterdamu przybierają na sile od blisko dekady. Jednostki te dotychczas cumowały w ścisłym centrum miasta, co czyniło je łatwym celem krytyki ze strony organizacji ekologicznych oraz mieszkańców zmęczonych natężeniem turystyki morskiej.
Aktywiści ekologiczni, dziś obecni w strukturach władzy miejskiej, wskazują na emisje dwutlenku węgla, pyłów oraz tlenków azotu generowane przez duże statki. W debacie tej pomijane są jednak obowiązujące w Unii Europejskiej regulacje dotyczące paliw niskosiarkowych oraz powszechne stosowanie instalacji oczyszczania spalin jeszcze przed wprowadzeniem unijnego obowiązku korzystania z zasilania z lądu w głównych portach od 2030 roku.
Ograniczenia zamiast rewolucji miały wystarczyć
W latach 2023–2024 udało się wypracować kompromisowe rozwiązanie. Od 2026 roku planowano ograniczyć ruch do jednego statku dziennie i maksymalnie stu zawinięć rocznie dla jednostek oceanicznych. Rok później miało wejść w życie obligatoryjne korzystanie z zasilania z lądu. Jednocześnie miasto zapowiadało redukcję, lecz nie likwidację, zawinięć statków rzecznych.
Równolegle rozpoczęto analizy dotyczące przeniesienia terminalu pasażerskiego Passengers Terminal Amsterdam na wschód od miasta w perspektywie 2035 roku. Choć raport końcowy nie został jeszcze opublikowany, część radnych już teraz twierdzi, że studium wykazało nieopłacalność takiego rozwiązania.
Koszty i polityka zamiast sentymentów
Według informacji cytowanych przez zachodnie media, koszt relokacji terminalu oszacowano na 85 mln euro bez gwarancji zwrotu tej inwestycji. Według szacunków wpływy z obsługi statków wycieczkowych w perspektywie 30 lat wyniosą jedynie 46 mln euro. Taki bilans stał się paliwem dla politycznych deklaracji o konieczności definitywnego zakończenia obecności „pływających bloków mieszkalnych” w mieście.
Nie bez znaczenia pozostaje kalendarz polityczny. Ostateczna decyzja należy do rady miejskiej, lecz w marcu w Amsterdamie odbędą się wybory samorządowe. Oznacza to, że ewentualne rozstrzygnięcia przypadną już nowej ekipie rządzącej.
Inne porty czekają, Europa zaostrza kurs
Przeciwnicy zakazu od dawna wskazują, że ruch statków wycieczkowych może zostać przejęty przez inne porty. W tym kontekście najczęściej pojawia się Rotterdam, który już dziś obsługuje część jednostek, oferując pasażerom dojazd autokarami do Amsterdamu.
Amsterdam dołączyłby do innych europejskich miast, które podjęły działania mające na celu ograniczenie wejść statków wycieczkowych. Barcelona również planuje ograniczyć liczbę zawinięć wycieczkowców, natomiast Riwiera Francuska wprowadziła limity zarówno dotyczące wielkości jednostek, jak i rocznej liczby zawinięć do portów. Inne destynacje, takie jak wyspy greckie, wprowadziły nowe podatki od pasażerów, aby poradzić sobie z napływem turystów na najbardziej oblegane wyspy.
Jak widać, Amsterdam podąża ścieżką, którą wcześniej obrały inne europejskie miasta portowe, stopniowo ograniczając ruch dużych statków wycieczkowych w ścisłych centrach europejskich miast.










