Fot. GAZ-SYSTEM

Uruchomienie  nowego połączenia energetycznego/surowcowego będzie miało kolosalne znaczenie dla niezależności energetycznej państw naszego regionu, warto jednak przybliżyć korzyści inne niż ekonomiczne, wynikające z powstania nowej „błękitnej tętnicy” w polskim i europejskim systemie energetycznym.

Baltic Pipe to strategiczny projekt infrastrukturalny mający na celu utworzenie nowego korytarza dostaw gazu na rynku europejskim mający na celu umożliwienie transportu gazu z Norwegii na rynki duński i polski, z opcją dostaw dla innych państw regionu. O ważności inwestycji świadczy fakt uznana jej przez Komisję Europejską za projekt wspólnego zainteresowania (PCI). Jest on też komplementarny do terminala LNG w Świnoujściu i razem z nim może zapewnić Polsce realne uniezależnienie się od dostaw gazu z Rosji. Jest on również „przeciwwagą”  dla sytuacji która powstanie po uruchomieniu Nord Stream 2, gdy Rosja będzie mogła ominąć kraje tranzytowe i dopuścić do zaprzestania dostaw w istniejących gazociągach lądowych z przyczyn „technicznych” lub innych od niej „niezależnych”. Tym ważniejszą że właśnie w 2022 roku kończy się wieloletni kontrakt z Gazpromem, którego Polska najprawdopodobniej nie będzie chciała przedłużyć.

Projekt ten jest realizowany przez polskiego operatora linii przesyłowych gazu GAZ-SYSTEM i jego duński odpowiednik ENERGINET. Inwestycja rozpoczęła się w 2016 roku poprzez wykonanie studium wykonalności a następnie po zatwierdzeniu umów międzyrządowych i uzyskaniu niezbędnych zezwoleń w latach 2017-18, w kwietniu 2019 roku Prezydent RP ratyfikował ustawę o budowie Baltic Pipe. Jednocześnie ratyfikowano ustawę w sprawie rozgraniczenia obszarów morskich na Morzu Bałtyckim, skutkującą oddaniem Danii części spornej EEZ w okolicach Bornholmu (ze spornych 3600 km2, Polska otrzymała 715 km2, a reszta przypadła Danii).

Projekt gazociągu zakłada jego przepustowość do Polski na poziomie 10 mld m3 rocznie, oraz możliwość rewersu do Danii i Szwecji w wysokości 3 mld m3 rocznie (Polska w 2016 roku zużyła 16 mld m3, a Dania 2,5 mld m3).  Odpowiednie umowy, warunkujące zgodę na budowę gazociągu, zostały zawarte na okres 15 lat od jego uruchomienia z odbiorcami paliwa.

  • inwestycja Baltic Pipe będzie dotyczyła 5 elementów gazociągu:
  • rozbudowy duńskiego systemu przesyłowego poprzez wykonanie połączenia pomiędzy norweskim (tzn. z gazociągiem Europipe II) a duńskim systemem przesyłowym gazu;
  • rozbudowy istniejącego systemu przesyłowego w Danii;
  • budowy tłoczni gazu w Danii, zlokalizowanej we wschodniej części Zelandii;
  • wykonania gazociągu podmorskiego na dnie Morza Bałtyckiego pomiędzy duńskim a polskim systemem przesyłowym gazu;
  • rozbudowy istniejącego systemu przesyłowego w Polsce (Gaz-System zbuduje w kraju 273-278 km gazociągów, oraz budowę jednej i rozbudowę dwóch istniejących tłoczni gazu).

Za budowę pierwszych 3 elementów odpowiada partner duński a za dwa pozostałe strona polska. Co ciekawe właścicielem całej podmorskiej rury, także na duńskich wodach terytorialnych, aż po plażę na wyspie Zelandia jest Gaz-System, co jest swoistą rekompensatą za nierówny podział wyłącznej strefy ekonomicznej. Ponadto włączenie projektu do działań wspólnotowych poskutkowało dofinansowanie UE w wysokości prawie 267 mln EUR.

Przytoczenie powyższych podstawowych informacji powinno uświadomić jak istotną rolę w polskiej gospodarce odegra Baltic Pipe, szczególnie w zakresie polityki gospodarczej. Jednak nie mniej istotnym wkładem tej inwestycji w jakość życia w Polsce mają aspekty środowiskowe i społeczne.

Baltic Pipe znacząco przyczyni się do obniżenia emisji CO2 i poprawy jakości powietrza w Polsce. Po uruchomieniu w 2022 roku, projekt umożliwi m.in. ograniczenie emisji drobnych cząstek stałych z budynków o 54%, co szacunkowo pozwoli na uratowanie 25 000 istnień ludzkich rocznie. Natomiast dzięki redukcji emisji CO2  o 70 milionów ton, Baltic Pipe może przyczynić się w 58% do realizacji celu Polski na rok 2030, polegającego na redukcji emisji tego gazu o 120 milionów ton (dane zaczerpnięte z HARALD KLOMP. “CLIMATE REPORT. Clean air, reduced carbon emissions and increased energy security for Poland and its neighbours” https://www.baltic-pipe.eu/wp-content/uploads/2019/11/baltic-pipe-climate-reports-en.pdf).

Wieloletnie prognozy rozwoju gospodarki przewidują, że popyt na gaz ziemny w Europie Środkowej i Wschodniej z roku na rok będzie wzrastał. Baltic Pipe zwiększy konkurencyjność cen gazu na rynku europejskim i tym samym przyczyni się do obniżenia kosztów odejścia od „kultury węgla”. Obecnie Polska ma 77% udział węgla w energetyce, 81% udział w ogrzewaniu centralnym budynków i 26% w ogrzewaniu budynków jednorodzinnych. w wyniku spalania węgla powstaje corocznie 146 000 ton pyłów PM2,5. Powodują one około 46 000 przedwczesnych śmierci Polaków. Co więcej 40% bloków energetycznych polskich elektrowni jest starszych niż 40 lat a 15% ma ich ponad 50. Ich wymiana jest koniecznością ekonomiczną, techniczną oraz ekologiczną. Idealnym zastępstwem mogą być elektrownie wykorzystujące tani gaz ziemny. Tym korzystniejszym, że wymiana turbin parowych na gazowe nie jest procesem przysparzającym trudności. Powyższe zalety sprawiają, że gaz ziemny jest klasyfikowany jako konwencjonalne źródło energii bardziej przyjazne dla środowiska. Co więcej w prognozowanej przyszłości infrastruktura gazu ziemnego może być wykorzystywana do przesyłu biogazu. Ta opcja może być całkiem realna gdyż gazociąg został zaprojektowany z założeniem 50 lat eksploatacji.

W chwili oddania do użytku Baltic Pipe spowoduje szereg nowych możliwości takich jak:

  • dostęp do surowca pozwalającego na produkcję 60 TWh energii;
  • umożliwienie dołączenia do sieci do 40 TWh dodatkowej produkcji energii wiatrowej i słonecznej (dzięki szybkości uruchamiania turbin gazowych, mogą one wypełniać luki w dostawach energii odnawialnej pozwalając na większy wolumen tejże w miksie energetycznym)
  • łączny wzrost możliwości produkcyjnych o 100 TWh;
  • zwiększenie produkcji o 60% lub zastąpienie tej samej ilości energii pozyskiwanej z z dotychczasowych źródeł (tj. do 76% energii z węgla);
  • likwidacji emisji z budynków;
  • redukcji emisji pyłów PM2,5. o 54%;
  • redukcji emisji CO2 o 70 mln ton.

Dzięki powyższym możliwościom Polska będzie mogła zredukować emisje pochodzące z ogrzewania budynków uzyskując wreszcie czyste powietrze lub wymienić bloki energetyczne elektrowni uzyskując efekt czystej ekologicznej energii. Poprawa jakości powietrza w Polsce nie pozostanie też bez wpływu na jakość powietrza u naszych sąsiadów oraz na globalne postrzeganie Polski jako „czarnego, smogowego obszaru UE”.

Ideą inwestorów jest spowodowanie jak najmniejszych strat w środowisku naturalnym w trakcie budowy i eksploatacji gazociągu. Wszystkie rury będą kładzione pod warstwą 1,2 m ziemi, a teren ich przebiegu będzie poddany rekultywacji. Biegnące po dnie morskim element gazociągu będą częściowo zakopywane w dnie a częściowo odkryte. Ich wykonanie będzie przeprowadzone również w sposób jak najmniej szkodzący środowisku naturalnemu. Co więcej można zakładać, że „niejako przy okazji” z dna morskiego zostanie usuniętych wiele przedmiotów niebezpiecznych. Wyjście gazociągu z morza na ląd zostanie wykonane przewiertem pod dnem morza, plaży i wydm, metodą mikrotunelowania, która oznacza, że gazociąg będzie prowadzony pod ziemią, w betonowym tunelu wykonanym metodą bezwykopową. Dzięki zastosowaniu takiej metody brzeg morski, a także pas wydm nie zostaną naruszone, a realizacja inwestycji nie będzie powodować ograniczeń w korzystaniu z plaży.

Podpis: Tomasz Witkiewicz