Dzięki obserwacji z powietrza w bliskiej odległości od miejsca, w którym utracono kontakt z jednostką znaleziono wyciek ropy. Na miejsce wycieku wysłano dwa okręty marynarki wojennej z sonarem, który ma pomóc w poszukiwaniach.

Jak powiedział rzecznik prasowy I Admirał Julius Widjojono, okręt podwodny KRI Nanggala 402, brał udział w ćwiczeniach torpedowych na północnych wodach Bali, ale nie przekazał wyników ćwiczeń zgodnie z oczekiwaniami.

Według ministerstwa, na pokładzie okrętu podwodnego znajdowało się w sumie 53 osoby, 49 członków załogi, jeden dowódca okrętu i trzech specjalistów od uzbrojenia.

“Możliwe, że podczas przebywania w położeniu podwodnym doszło do blackoutu, więc kontrola nad jednostką została utracona w wyniku czego procedury awaryjne nie mogą być przez załogę przeprowadzone, a okręt mógł spaść na głębokość 600-700 m” – podała indonezyjska marynarka wojenna w oświadczeniu.

Zdaniem ratowników biorących udział w akcji poszukiwawczo ratowniczej, wyciek ropy znaleziony na powierzchni może oznaczać, że doszło do uszkodzenia zbiornika z paliwem lub może być to sygnał od uwięzionej na dnie morza załogi.

W czwartek na Bali odbędzie się briefing dla mediów, na którym szef wojska przekaże dalsze informacje na temat poszukiwań.

Według analityka wojskowego Solemana Ponto, jest zbyt wcześnie, aby określić los okrętu podwodnego i jego załogi. Nie wiadomo jeszcze, czy urządzenia komunikacyjne zostały uszkodzone, i czy okręt zatonął.

W przeszłości Indonezja posiadała flotę 12 okrętów podwodnych zakupionych od Związku Radzieckiego do patrolowania wód swojego rozległego archipelagu. Obecnie posiada tylko pięć okrętów, w tym dwa okręty podwodne typu 209 produkcji niemieckiej i trzy nowsze okręty południowokoreańskie.

Indonezja stara się unowocześniać swoje zdolności obronne, lecz część sprzętu, która jest obecnie używana przez wojsko jest przestarzała, w wyniku czego dochodzi czasami do śmiertelnych wypadków np. z udziałem starzejących się wojskowych samolotów transportowych.

Podpis: MD