Okręty podwodne Warszawianka / Portal Stoczniowy

28 marca w Sankt Petersburgu zwodowano pierwszy okręt podwodny projektu 06363 dla Floty Oceanu Spokojnego Federacji Rosyjskiej.

B-274 Pietropawłowsk-Kamczatskij, to jednostka projektu 06363 Pałtus, najnowszej odmiany okrętów typów 877 i 636, określanych pierwotnie jako „Warszawianka”, bo zaprojektowano je jako model eksportowy dla państw Układu Warszawskiego. W kodzie raportowym NATO znane są jako Kilo, zaś wersja 06363 otrzymała oznaczenie Improved Kilo. Do wczesnej serii „Warszawianek” zalicza się nas ORP Orzeł.

Jednostkę zbudowały petersburskie Stocznie Admiralicji. Kontrakt na budowę szóstki Kilo dla Floty Oceanu Spokojnego z Ministerstwem Obrony w Moskwie zawarto w 2016 roku, zaś położenie stępki Pietropawłowska-Kamczatskiego oraz drugiego w serii Wołchowa odbyło się tego samego dnia – 28 lipca 2017 roku. Przekazanie tego pierwszego ma nastąpić jeszcze w tym roku.

Seria sześciu Kilo przeznaczonych do służby na Dalekim Wschodzie Rosji, to już druga partia tych okrętów, o identycznej liczebności. Pierwszą zbudowała ta sama stocznia dla Floty Czarnomorskiej w latach 2010 – 2016. W Petersburgu trwają też prace nad trzecim i czwartym okrętem dla Floty Oceanu Spokojnego – Magadanem i Ufą, których stępki mają być położone w bieżącym roku.

Może Cię zainteresować:

Marynarka wojenna Rosji w 2018 roku: powolna modernizacja, poważne problemy technologiczne [ANALIZA]

Marynarka wojenna Rosji w 2018 roku: powolna modernizacja, poważne problemy technologiczne [ANALIZA]

28 marca w Sankt Petersburgu zwodowano pierwszy okręt podwodny projektu 06363 dla Floty Oceanu Spokojnego Federacji Rosyjskiej. Czytaj dalej

Spalinowo-elektryczne jednostki projektu 06363 stanowią rozwinięcie okrętów budowanych na eksport do Chińskiej Republiki Ludowej, Algierskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej i Socjalistycznej Republiki Wietnamu. Są one przeznaczone do zwalczania statków oraz okrętów nawodnych i podwodnych, jak też obrony baz morskich. Są uzbrojone w sześć wyrzutni kalibru 533 mm, z których można odpalać torpedy ciężkie, jak też pociski manewrujące i przeciwokrętowe systemu rakietowego Kalibr-PŁ oraz stawiać miny. „Warszawianki” z Morza Czarnego miały już okazję użyć systemu Kalibr-PŁ w warunkach bojowych, gdy w 2015 roku B-237 Rostow-na-Donu ostrzelał cele tzw. państwa islamskiego na terenie Syrii. Dzień po zwodowaniu omawianego tu Pietropawłowska-Kamczatskiego, do Sewastopola po raz pierwszy wszedł B-268 Wielikij Nowgorod, po okresie operowania na Morzu Śródziemnym. W 2017 roku ten okręt także odpalał Kalibry przeciwko obiektom w Syrii. Nowe „Warszawianki” mają długość 73,8 m, szerokość 9,9 m, zanurzają się na 300 m i rozwijają prędkość podwodną 17-19 węzłów. Załogę stanowi 52 ludzi, a autonomiczność tych dużych okrętów, wypierających w zanurzeniu 3100 ton, sięga 45 dni.

Podpis: tg