Fot. Pixabay

Ropa naftowa na giełdzie paliw w USA tanieje. Na rynkach trwa analiza możliwego wpływu pakietu fiskalnego na amerykańską gospodarkę i potencjalne pobudzenie popytu na paliwa – informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na II na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 53,02 USD, niżej o 1,01 proc.

Ropa Brent w dostawach na III na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 55,67 USD za baryłkę, niżej o 1,33 proc.

Prezydent elekt Joe Biden przedstawił w czwartek szczegóły pakietu pomocowego dla amerykańskiej gospodarki. Jego wartość to 1,9 biliona USD.

Pakiet zakłada wypłatę po 1.400 USD dla większości Amerykanów. To dodatek do zatwierdzonych w grudniu 2020 r. 600 USD.

Federalny tygodniowy zasiłek dla bezrobotnych wzrośnie do 400 USD i będzie przedłużony do końca września. Do 15 dolarów na godzinę zwiększy się zaś federalna stawka płacy minimalnej w USA.

Tymczasem w niektórych regionach na świecie odradzająca się pandemia koronawirusa może ograniczyć m.in. popyt na paliwa, a tym samym zahamować też wzrosty cen ropy.

Mocniejsze notowania amerykańskiego dolara również dla niektórych inwestorów stanowią czynnik zniechęcający do kupowania ropy i innych surowców wycenianych w tej walucie.

“Myślę, że rynkom zajmie to trochę czasu, aby ocenić, co się dzieje” – mówi Daniel Hynes, starszy strateg rynków towarowych w Australia & New Zealand Banking Group Ltd.

“W tej chwili istnieje wiele zagrożeń – popyt w krótkiej perspektywie jest wyraźnie pod presją” – dodaje.

WTI na NYMEX zdrożała na zakończenie poprzedniej sesji o 1,3 proc.

Od początku tego tygodnia WTI w USA zyskała 1,7 proc.

To już 10. tydzień zwyżki cen WTI w ciągu ostatnich 11 tygodni.

Źródło: PAP