Rosja Ukraina Morze Azowskie / Portal Stoczniowy

W niedzielę 25 listopada w godzinach porannych doszło do staranowania ukraińskiego holownika Jany Kapu przez rosyjski okręt Don. Ukraińska jednostka, pomimo uszkodzeń, kontynuowała rejs wraz z dwoma opancerzonymi kutrami jednak zostały zatrzymane przez blokujący Cieśninę Kerczeńską tankowiec. Jak wynika z oświadczenia ukraińskiej marynarki wojennej, cała trójka próbowała zawrócić jednak została ostrzelana przez siły rosyjskie w wyniku czego ucierpiało sześciu marynarzy (Rosja mówi o trzech rannych osobach). Ostatecznie ukraińskie jednostki zostały zajęte przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa i obecnie wraz z 23 członkami załóg znajdują się rosyjskich rękach.

Ukraiński holownik i kutry płynęły z Odessy do leżącego przy Morzu Azowskim Mariupola, jednak podczas przepływania przez międzynarodową, ale kontrolowaną przez Rosjan Cieśniną Kerczeńską okazało się, że jest ona tymczasowo zablokowana z uwagi na osiadły na mieliźnie tankowiec. Zdaniem strony ukraińskiej Rosjanie nie poinformowali o fakcie zamknięcia Cieśniny międzynarodowych organizacji żeglugi i samych Ukraińców. Władze ukraińskie uznały całe zajście za akt agresji ze strony Rosji a Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zwołał pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBiNO), na której podjęto decyzję o postawieniu ukraińskich sił zbrojnych w stan pełnej gotowości bojowej. W związku z tymi wydarzeniami na prośbę Rosji w poniedziałek na godz. 11:00 czasu lokalnego zwołane zostanie awaryjne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ. W Kijowie natomiast w godzinach popołudniowych odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie ukraińskiego parlamentu w sprawie ewentualnego wprowadzenia stanu wojennej, do którego wezwał Prezydent Ukrainy oraz RBiNO.

Zdaniem Służby Granicznej FSB „ukraińskie jednostki wykonywały niebezpieczne manewry i nie wykonywały poleceń rosyjskich władz”. W oświadczeniu dodano również, że „Służba Graniczna podejmuje kroki do zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi i regulacji ruchu morskiego na Morzu Czarnym, Morzu Azowskim i Cieśninie Kerczeńskiej”. W reakcji na to wydarzenie zarówno NATO jak i Unia Europejska wydały oświadczenia wzywające do zapewnienia dostępu Ukrainie do portów przy Moruy Azowskim oraz natychmiastowej deeskalacji zaistniałej sytuacji. UE w swoim oświadczeniu przypomniała również, że „nie uznaje i nie uzna dokonanej przez Rosję nielegalnej aneksji półwyspu krymskiego”. Z kolei NATO ustami swojej rzeczniczki podkreśliło, że „monitoruje rozwój sytuacji” oraz zapewniło, iż „w pełni popiera suwerenność Ukrainy i jej integralność terytorialną, w tym prawa do nawigacji na jej wodach terytorialnych”.

Zajęcie przez Rosję trzech ukraińskich jednostek jest elementem eskalacji trwającego od 2014 r. konfliktu między obu państwami, w wyniku którego doszło dotychczas do m.in. nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję oraz utraty kontroli przez Ukrainę nad częściami obwodów Ługańskiego i Donieckiego i utworzenia samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej oraz Donieckiej Republiki Ludowej.

Podpis: tz, fot.: NASA.

Marynarka wojenna – więcej wiadomości na ten temat znajdziesz tutaj.