15 lipca oficjalnie swą służbę w amerykańskiej flocie rozpoczął USS Tripoli (LHA-7) drugi i ostatni okręt pierwszej serii (Flight 0) nowego typu LHA-6.

Okręt zbudowała stocznia Huntington Ingalls z Pascagoula w Mississippi. Typ LHA znany początkowo jako LHA(R) powstał w celu zastąpienia w służbie starych śmigłowcowców szturmowych typu Tarawa (LHA-1). Ich konstrukcja została jednak oparta na USS Makin Island (LHD-8), ostatnim śmigłowcowcu desantowym typu Wasp, różniącym się od innych okrętów tego typu zastosowaniem siłowni opartej na turbinach gazowych (w miejsce parowych). O ile Wasp’y były przeznaczone do użycia samolotów pionowego startu AV-8B Harrier II i poduszkowców desantowych LCAC to nowe LHA-7 zostały zaprojektowane do wykorzystania samolotów F-35B Lightning II, wspomnianych Harrier’ów i przemiennopłatów MV-22B Osprey. Przyjęcie priorytety działań zużyciem lotnictwa pokładowego, poskutkowało istotnymi, w stosunku do poprzedników zmianami konstrukcyjnymi, pozbawiającymi te okręty  w istocie cech jednostki desantowej, takich jak dok dla desantowych środków pływających. W celu maksymalnego zwiększenia liczebności grupy lotniczej zredukowano wiele pomieszczeń okrętowych takich jak np. szpital. Zmiany były tak duże, że  stopień zgodności konstrukcji LHD-8 i LHA-7 ocenia się na 45%. Wynikiem „usamolotowienia” tych desantowców jest powstanie w istocie lekkich lotniskowców o potencjale większym niż większość jednostek tej podklasy w świecie. W USN ich możliwości są porównywane do wycofanego przed laty typu Midway.

Zmiany sytuacji militarnej i politycznej ostatnich lat, inna ocena zagrożeń  możliwości potencjalnych przeciwników spowodowały, że uznano „czysto lotnicze” LHA-7 za niedostosowane optymalnie do obecnych potrzeb. Spowodowało to powrót do zastosowania doku w konstrukcji kolejnych jednostek tego typu oznaczonych jako Flight-1. Nowa seria dysponuje większymi możliwościami desantowania sił drogą morską, jednak zachowuje dość duże możliwości operowania zużyciem lotnictwa. Co więcej od początku jest konstrukcyjnie dostosowana do użycia F-35B, dzięki posiadaniu wzmocnionego pokładu lotniczego, który na dwóch pierwszych jednostkach został zamontowany jako dodatkowa modyfikacja.

Podpis: Tomasz Witkiewicz