Zapraszamy na BALTEXPO – Międzynarodowe targi branży morskiej

Oficjalnie rozpoczęła się rejestracja targów BALTEXPO dla odwiedzających, którzy chcą poznać najnowsze trendy i rozwiązania w branży morskiej. Aby uzyskać bilety na targi, wystarczy odwiedzić stronę internetową BALTEXPO.
BALTEXPO oferuje bilety STANDARD w wersji 1-, 2- i 3-dniowej, które zapewniają dostęp do wszystkich wystawców i wydarzeń targowych. W tym roku zostały wprowadzone nowości, aby jeszcze bardziej uatrakcyjnić targi. Na wrzesień planowana jest premiera aplikacji targowej, dzięki której łatwiej będzie znaleźć interesujące stoiska oraz uzyskać informacje o wystawcach.
Dodatkowo, została stworzona oferta na bilety VIP oraz Premium. Bilet Premium zapewnia wstęp na 3 dni targów, udział w wydarzeniach konferencyjnych branży morskiej, dostęp do platformy komunikacyjnej oraz wstęp do Strefy VIP. Co więcej, posiadacze tego biletu mają możliwość uczestnictwa w wizycie studyjnej u jednego z naszych partnerów – BALTIC HUB, gdzie będzie można zobaczyć funkcjonującą infrastrukturę.
Bilet VIP to najwyższa kategoria i daje pełen dostęp do wszystkich wydarzeń i udogodnień targowych, w tym catering ciągły ze strefą relaksu i coworkingu. Posiadacze biletu VIP otrzymają także dostęp do platformy komunikacyjnej umożliwiającej pozyskanie kontaktów do firm oraz zaproszenie na ekskluzywny Cocktail branżowy w dniu otwarcia targów (10 października).
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/baltexpo-2023-przemysl-morski-i-jego-rozwoj-w-centrum-uwagi/
Targi BALTEXPO odbywają się w Gdańsku, uważanym za perłę nadmorskiej Polski. Miasto to słynie z niezwykle bogatej historii i kultury, której ślady można odnaleźć w każdym zakątku miasta. W samym centrum Gdańska znajduje się Stare Miasto, które zachwyca turystów swoim niepowtarzalnym klimatem, malowniczymi kamienicami oraz wspaniałymi zabytkami, takimi jak słynny Żuraw, Ratusz Głównego Miasta czy Bazylika Mariacka.
Nieco dalej od centrum, w samym sercu portu morskiego, znajduje się Międzynarodowe Centrum Kongresowe – główne miejsce targów BALTEXPO. To nowoczesne centrum kongresowe wyróżnia się swoim charakterystycznym projektem architektonicznym i położeniem nad samą wodą, co daje niezapomniane wrażenia widokowe. W trakcie targów Centrum to zamienia się w centrum wydarzeń z branży morskiej, przyciągając licznych specjalistów oraz osoby zainteresowane tematyką morską z całego świata.
Dodatkowo, warto dodać, że Gdańsk to również doskonałe miejsce dla miłośników kuchni morskiej. W okolicach portu znajdują się liczne restauracje i bary, w których można skosztować przepysznych ryb i owoców morza.
Wszystko to sprawia, że BALTEXPO to nie tylko miejsce, gdzie spotykają się specjaliści z branży morskiej, ale również malownicze i ciekawe miejsce, które warto odwiedzić.
Nie przegap okazji, aby uczestniczyć w BALTEXPO i poznać najlepsze rozwiązania w branży morskiej. Zarejestruj się już dziś!
Źródło: BALTEXPO/MD

Grenlandia, USA i Trump. Davos i polityka faktów

Co właściwie miał na myśli Donald Trump, gdy podczas Światowe Forum Ekonomiczne w Davos stwierdził, że Stany Zjednoczone „oddały Grenlandię Danii”? I dlaczego ta teza brzmi efektownie, ale nie wytrzymuje konfrontacji z faktami?
W artykule
Wystąpienie Trumpa podczas Światowego Forum Ekonomicznego znów pokazało, jak swobodnie prezydent USA podchodzi do historii – zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzi Arktyka. Po II wojnie światowej USA miały rzekomo „oddać Grenlandię” i – jak ocenił Trump – był to ruch „głupi”.
Tyle, że jest jeden zasadniczy problem: Grenlandia nigdy nie należała do Stanów Zjednoczonych.
II wojna światowa i Grenlandia: obecność USA bez prawa własności
Czy amerykańskie wojska były na Grenlandii? Tak.
Czy oznacza to, że wyspa była amerykańska? Nie.Podczas II wojny światowej Grenlandia znalazła się pod tymczasową okupacją wojskową USA, za cichym przyzwoleniem Danii. Cel był prosty i czysto wojskowy: uniemożliwić Niemcom przejęcie kontroli nad wyspą. Gdy wojna się skończyła, Amerykanie zakończyli obecność. Niczego nie „oddawali”, bo nie mieli czego oddawać.
W Davos Trump kilkukrotnie mylił Grenlandię z Islandią, sugerując nawet, że sprawa „Islandii” miała wpływ na wahania amerykańskiej giełdy. Retorycznie to zabieg dobrze znany: uproszczenie i emocjonalny skrót zamiast precyzji. Politycznie jednak padły słowa znacznie poważniejsze – ponowione zostały żądania przejęcia wyspy, uzasadniane „potrzebami bezpieczeństwa”.
Grenlandia pod zwierzchnictwem Danii. Fakty, które zamykają spór
Jak wygląda to naprawdę z punktu widzenia historii i prawa?
Grenlandia pozostaje pod zwierzchnictwem Danii od XVIII wieku. Jej status ewoluował: od kolonii, przez stopniowe włączanie do struktur państwa, aż po szeroką autonomię w ramach Królestwa Danii. Kluczowe były lata 1979 i 2009, gdy rozszerzono zakres samorządności wyspy. Sprawy polityki zagranicznej i obronnej pozostały jednak w gestii Kopenhagi.
I tu pojawia się wątek, o którym mówi się rzadziej.
Nie chodzi już wyłącznie o Grenlandię jako terytorium. Chodzi o język, jakim Trump opisuje Arktykę.W tej narracji Arktyka przestaje być przestrzenią umów i partnerstwa. Zaczyna być postrzegana jako zasób strategiczny. Historia, traktaty i status prawny schodzą na dalszy plan. Liczy się położenie, infrastruktura i potencjał wojskowy. To nie zapowiedź realnej aneksji, lecz sygnał, jak Waszyngton – przynajmniej w trumpowskiej wersji – widzi dziś północ: jako strefę rywalizacji, nie współzarządzania.
W tym sensie Grenlandia staje się nie podmiotem prawa międzynarodowego, lecz elementem strategicznej mapy.
USA już są na Grenlandii. Reszta to opowieść
Czy to znaczy, że Stany Zjednoczone nie mają tam żadnej pozycji? Wręcz przeciwnie.
USA są na Grenlandii obecne do dziś. Umowa obronna z 1951 roku, nadal obowiązująca, sankcjonuje amerykańskie bazy, systemy radarowe i obecność wojskową. Jest ona znacznie mniejsza niż w czasie zimnej wojny, ale wciąż realna. W 1946 roku Waszyngton próbował nawet kupić Grenlandię za 100 mln dolarów. Dania ofertę odrzuciła.
Dlatego mówiąc o „oddaniu Grenlandii”, Trump nie opisuje faktów. Buduje polityczną opowieść o utraconej kontroli. Atrakcyjną medialnie, lecz sprzeczną zarówno z historią, jak i z prawem międzynarodowym.
Przez dziesięciolecia Stany Zjednoczone budowały swój wizerunek jako strażnik pokoju na świcie. W tym kontekście pytanie o Grenlandię brzmi inaczej: czy mamy do czynienia jedynie z retoryką, czy z pierwszą sugestią odebrania terytorium jednemu z sojuszników?










