Nowe gazowce LNG gotowe dla ORLEN-u

12 marca w południowokoreańskiej stoczni Hyundai Samho Heavy Industries w Mokpo odbyła się uroczystość chrztu dwóch nowych gazowców LNG dla Grupy ORLEN. Jednostki otrzymały imiona Danuta Siedzikówna-Inka oraz Rotmistrz Witold Pilecki.
W artykule
Po zakończeniu ostatnich formalności i przygotowań statki rozpoczną eksploatację w globalnym systemie transportu skroplonego gazu ziemnego. Z perspektywy bezpieczeństwa energetycznego kraju wydarzenie to ma znaczenie znacznie szersze niż symboliczny chrzest nowych jednostek. W praktyce oznacza ono bowiem dalszą rozbudowę polskiego zaplecza logistycznego w handlu LNG, który w ostatnich latach stał się jednym z filarów dywersyfikacji dostaw gazu.
Każdy z nowych gazowców może jednorazowo dostarczyć do Polski taką ilość surowca, która po regazyfikacji odpowiada zapotrzebowaniu nawet dwóch milionów gospodarstw domowych.
ORLEN nieprzerwanie inwestuje w bezpieczeństwo i niezależność energetyczną Polski oraz całego regionu. Rozwijamy zarówno własne wydobycie, prowadząc poszukiwania w kraju i na Szelfie Norweskim, jak również zwiększamy możliwości handlowe. Rozbudowa floty gazowców LNG pozwala nam elastycznie zarządzać dostawami gazu i zapewniać stabilność zaopatrzenia dla odbiorców.
Ireneusz Fąfara, Prezes Zarządu ORLEN
Nowoczesne gazowce dla globalnego rynku LNG
Nowe jednostki należą do najnowocześniejszych gazowców LNG eksploatowanych obecnie na świecie. Każdy statek dysponuje zbiornikami o pojemności 174 tys. m³ skroplonego gazu ziemnego i może jednorazowo przewieźć około 70 tys. ton LNG.
Po procesie regazyfikacji odpowiada to około 100 mln m³ gazu ziemnego. Co ciekawe, taka ilość surowca pokrywa średnie tygodniowe zapotrzebowanie wszystkich gospodarstw domowych w Polsce.

Matkami chrzestnymi nowych jednostek zostały Renata Rosiak, dyrektor wykonawcza w ORLEN, oraz pianistka Zuzanna Sejbuk. Sam akt chrztu – zgodnie z morską tradycją – symbolicznie otwiera drogę statku do służby w światowej żegludze.
Kluczowym elementem konstrukcji tych gazowców jest ich uniwersalność operacyjna. Projekt jednostek pozwala na zawijanie do większości terminali LNG na świecie. W praktyce oznacza to również dużą swobodę w planowaniu tras transportowych oraz możliwość reagowania na zmieniające się warunki rynku gazu.
Jednostki zostały wyczarterowane na okres dziesięciu lat z możliwością jego przedłużenia.
Potencjał transportowy nowych jednostek
Choć sama liczba nowych statków może wydawać się niewielka, ich możliwości transportowe są znaczące. Każdy gazowiec tej wielkości może dostarczyć w przeliczeniu blisko 1 TWh energii po regazyfikacji.
Z perspektywy krajowego systemu gazowego oznacza to około 0,5–0,6 procent rocznego zapotrzebowania Polski na gaz ziemny.
Statek mógł więc operować na trasach między terminalami LNG w Stanach Zjednoczonych i Europie, realizując w ciągu roku od ośmiu do dziewięciu takich połączeń. W praktyce daje to potencjał transportowy rzędu 8–9 TWh gazu rocznie.
Technologia ograniczająca straty LNG na nowych gazowcach
Współczesny transport skroplonego gazu ziemnego wymaga nie tylko dużej pojemności zbiorników, lecz także ograniczenia strat wynikających z naturalnego odparowywania LNG w trakcie rejsu.
Dlatego nowe gazowce wyposażono w system ponownego skraplania gazu, który pozwala odzyskiwać część odparowującego paliwa. Rozwiązanie to zwiększa efektywność eksploatacji statków oraz ogranicza straty transportowanego surowca.
Na pokładzie zastosowano również zintegrowany system zarządzania energią. Siłownia statków może pracować zarówno na gazie ziemnym, jak i na oleju napędowym. Różnica polega na tym, że taki układ zapewnia większą elastyczność eksploatacji oraz pozwala spełniać obecne i przyszłe normy środowiskowe w żegludze morskiej.
ORLEN rozbudowuje flotę gazowców
Po wprowadzeniu nowych jednostek flota gazowców LNG polski koncern energetyczny będzie liczyć osiem statków. W praktyce oznacza to znaczące zwiększenie możliwości transportowych koncernu w globalnym handlu LNG.
Choć część dostaw nadal realizowana jest przy wykorzystaniu czarterowanych jednostek, własna flota pozwala na większą kontrolę nad logistyką transportu oraz większą elastyczność w zarządzaniu ładunkami.

Z perspektywy ekonomicznej rozwój floty LNG wpisuje się w szerszą strategię energetyczną koncernu. Gaz ziemny ma pełnić rolę paliwa przejściowego w procesie transformacji energetycznej. Według prognoz jego zużycie w Polsce w ciągu najbliższej dekady może wzrosnąć nawet do 27 mld m³ rocznie.
Rekordowy rok dla dostaw LNG
Rosnące znaczenie LNG w polskim systemie energetycznym widać także w statystykach dostaw. W ubiegłym roku terminal LNG w Świnoujściu odnotował rekordową liczbę rozładunków.
Grupa ORLEN odebrała tam 81 ładunków skroplonego gazu ziemnego – o 20 więcej niż rok wcześniej. Łączny wolumen LNG sprowadzonego drogą morską wyniósł niemal 6 mln ton, co oznacza wzrost o około 30 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.
Co ciekawe, ORLEN coraz aktywniej uczestniczy również w globalnym handlu LNG. Spółka realizowała już dostawy między innymi do Japonii, Chin, Tajlandii, Egiptu oraz terminali w Europie Zachodniej.
Rozwój infrastruktury odbioru gazu
Rozbudowa floty gazowców idzie w parze z inwestycjami w infrastrukturę odbioru gazu. Co istotne, na początku bieżącego roku zakończono kolejny etap rozwoju terminala LNG w Świnoujściu – uruchomiono trzeci zbiornik magazynowy na skroplony gaz ziemny. W praktyce oznacza to zwiększenie zdolności magazynowych instalacji oraz większą elastyczność w przyjmowaniu kolejnych dostaw LNG drogą morską.
Choć sama infrastruktura przeładunkowa terminala funkcjonuje od kilku lat, jego rozbudowa systematycznie zwiększa możliwości importowe Polski. Terminal w Świnoujściu pozostaje dziś jednym z kluczowych elementów krajowego systemu bezpieczeństwa energetycznego.
Jednym z elementów regionalnej strategii dywersyfikacji dostaw jest również wykorzystanie terminala FSRU w Kłajpedzie, skąd gaz po regazyfikacji trafia do Polski gazociągiem Polska–Litwa. Część surowca kierowana jest również na rynki państw bałtyckich.
Równolegle rozwijana jest infrastruktura w Polsce. ORLEN zarezerwował pełną moc regazyfikacyjną planowanego pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej, która ma wynieść 6,1 mld m³ gazu rocznie.
Po uruchomieniu instalacji liczba dostaw LNG odbieranych przez Grupę może wzrosnąć nawet o 58 ładunków rocznie. W praktyce oznacza to kolejny krok w kierunku budowy stabilnego systemu dostaw gazu do Polski oraz całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej.









